Jaki prezent wybrać dla dwuletniego dziecka?

Oczywiście taki, który przynajmniej w części zaspokoi naturalną w tym okresie wzrostu ciekawość świata! Wybór odpowiedniej zabawki z szerokiej gamy dostępnych produktów na rynku wydaje się trudny.

Podpowiadamy, na co warto zwrócić uwagę, jeśli chcemy obdarować dziewczynkę, a czym kierować się, gdy kupujemy prezent chłopcu.

Każde dziecko uczy się na początku przez naśladowanie najbliższych, a proces ten zaczyna się w wieku dwóch lat. Pociecha powtarza nie tylko usłyszane słowa, ale również zachowania.

Zapewniamy poczucie własności

Uczy się jedzenia z własnego talerza, picia z osobistego kubka i używania sztućców. Warto, aby maluch miał swoje własne przybory do spożywania posiłków, gdyż w okresie poniemowlęcym kształtuje się jego poczucie własności – niechętnie pożycza komuś swoje zabawki, nie pozwala też używać innemu dziecku jego ukochanej łyżeczki czy kubeczka. Próby wyjaśnienia zazwyczaj kończą się płaczem, gdyż tak małe dziecko jeszcze nie rozumie co to znaczy się dzielić.

Dobrze jest zaopatrzyć się w zapasowe komplety kolorowych zestawów sztućców. W przypadku odwiedzin innych dzieci zbliżonych wiekowo unikniemy niepotrzebnych sporów.

Jeśli dawno nie wymienialiśmy dziecięcej „zastawy” na nową, pomyślmy o zakupie akcesoriów, które będą zarówno pożyteczne jak i przysporzą wiele radości naszemu maluchowi.

Poznajemy kształty i kolory

Drugi rok życia to także czas poznawania przeróżnych kształtów i kolorów. Niezwykle ciekawe dla malucha mogą okazać się zabawy polegające na grupowaniu przedmiotów o takim samym zabarwieniu.

Naukę tej umiejętności można rozpocząć podczas zabawy klockami, najlepiej drewnianymi. Na początku możemy pogrupować klocki kolorami, nie zwracając uwagi na kształty – osobno żółte, osobno zielone. Łatwiej będzie dziecku pojąć, jeśli nie utworzymy więcej niż trzy grupy kolorów.

Kiedy maluszek już zrozumie, że niezależnie od kształtu klocki posiadają taki sam kolor, możemy pójść o krok dalej. Wybierając dwa okrągłe klocki w różnych kolorach (na przykład czerwonym i niebieskim), nazywamy kształt mówiąc małemu (jeśli jest zainteresowane), że to jest kółko, wskazując kolejno klocki.

U każdego młodego odkrywcy proces ten przebiega inaczej i nie należy oczekiwać zadowalających nas efektów po pierwszej takiej lekcji.

Ćwiczymy zdolności manualne

W miarę postępów, zauważymy, że dziecko poprawnie rozpoznaje kształty i potrafi je przyporządkować, a po czasie również nazwać. Na tym etapie dziecko powinno bawić się przeróżnymi sorterami i układankami. Dzięki temu ćwiczy zdolności manualne, łatwiej mu chwytać przedmioty o różnych gabarytach i wzorach, skupia się na jednym zadaniu i cieszy się z pierwszych sukcesów.

Wdrażanie dziecka w naukę dopasowywania trudniejszych elementów, łączenia ich w obrazy, tj. puzzle, można, a nawet należy stopniować. Tego typu zabawki nie są bardzo drogie, dlatego coś nowego w tej kategorii możemy prezentować dziecku np. raz na dwa miesiące. Układanie wciąż tych samych obrazków może mu się szybko znudzić.

Na początku możemy zakupić puzzle z chwytakami. Przy tej zabawie można wprowadzić również naukę liczenia – dlatego też układanka nie powinna na początku zawierać więcej niż dziesięć elementów.

Kolejnym krokiem powinny być puzzle kilkuelementowe. W sklepach znajdziemy również takie układanki, które łączą zabawę z edukacją. Zdobyta przez naszą pociechę umiejętność rozpoznawania kolorów i kształtów znajdzie odzwierciedlenie w łatwiejszym i coraz bystrzejszym dopasowywaniu ich do konturów, luk albo łączeniu w pary fragmentów obrazka.

Warto nauczyć pociechę budowania coś z niczego, a więc z prostych klocków tworzenia wymyślnych zamków. Kreatywna zabawa skusi do pracy nawet najbardziej szare komórki naszego dorosłego umysłu.

Ćwiczymy sprawność ruchową

Dwulatek chodzi już w miarę pewnie, z łatwością chwyta przedmioty, nie jest jeszcze jednak aż tak precyzyjny w wykonywanych ruchach. Zręczność i cierpliwość warto ćwiczyć w każdym wieku.

Na dobry początek proponujemy uzbrojenie malucha w zabawkę, która pomoże mu w chodzeniu. Tak zwane pchacze posiadają uchwyty, dzięki którym dziecko stabilniej stawia kroki, a przy okazji dobrze się bawi.

Całkiem ciekawą opcją jest obdarowanie dziecka zestawem składającym się z wędki i kilku kaczuszek. Można je łowić „na sucho” w pokoju, ale na pewno większą frajdę sprawimy dziecku pozwalając mu na eksperymenty wodne.

Każdy maluch uwielbia bawić się piłką. Wiekszość dzieci lubi też coś nabroić, a najlepiej jeśli jest przy tym sporo hałasu i śmiechu. Jeśli mały zuch celnie trafia w cenne przedmioty rozmieszczone na półkach, może warto skupić jego uwagę tylko i wyłącznie na zabawkach. Pomocne mogą być kręgle! To świetny pomysł na prezent. Dziecko w trakcie zabawy ćwiczy koncentrację i ogólną sprawność ruchową, poznaje też zasady ruchu przedmiotów.

Pierwsze książki

Zawsze dobrym prezentem jest książka. Odradzamy jednak kupowanie jej dwulatkowi, a przynajmniej w wersji papierowej. Dopóki maluch nie koncentruje uwagi na opowiadanej historii, trzeba zwrócić uwagę na takie książeczki, które zawierają duże obrazki. Często są uszyte z miękkich, nietoksycznych i wodoodpornych materiałów.

Klasyka, czyli koń na biegunach

Któż z nas jako dziecko nie marzył o koniku na biegunach? Prezent ten co prawda nie należy do najtańszych (ceny są zależne od materiałów, z jakich bujak został wykonany, zazwyczaj od ok. 70 do nawet 1000 zł!), ale radość dziecka, a nawet dwójki lub więcej dzieci bujających się na koniku – czy to w domu czy w ogrodzie lub na tarasie – zwróci nam wszelkie koszty!



Natalia Gładczak